Autor: Erwin Pitula — HipnoGabinet

Rano otwierasz oczy, a głowa już pracuje.
Trzeba odpisać. Zadzwonić. Zdążyć. Podjąć decyzję. Pamiętać o czymś, czego wczoraj nie udało się załatwić.
Dzień jeszcze dobrze się nie rozpoczął, a Ty już czujesz napięcie.
Później wykonujesz kolejne zadania. Rozmawiasz z ludźmi, pracujesz, zajmujesz się domem. Z zewnątrz wszystko wygląda zwyczajnie. Dopiero wieczorem zauważasz, jak mocno zaciskasz szczękę, jak trudno spokojnie usiedzieć i jak niewiele trzeba, żeby pojawiła się irytacja.
Siadasz, ale nie odpoczywasz.
Obowiązki na chwilę się skończyły. Wewnętrzna gotowość pozostała.
U innych osób lęk skupia się wokół jednej sytuacji: lotu samolotem, ważnej rozmowy, wyjazdu czy decyzji. Jeszcze nic się nie wydarzyło, a w wyobraźni najgorszy scenariusz został już przeżyty wielokrotnie.
W HipnoGabinecie pracuję z takimi doświadczeniami. Z napięciem, katastroficznymi wyobrażeniami i reakcjami, które odbierają człowiekowi swobodę działania. Kierunek tej pracy jest konkretny: odzyskać większy wpływ na własne decyzje i codzienne życie.
Czym jest stres, a czym lęk?
Stres jest reakcją organizmu na obciążenie lub wymaganie. Pojawia się przy nadmiarze obowiązków, konflikcie, chorobie albo ważnej zmianie. Krótkotrwale mobilizuje. Trudność zaczyna się wtedy, gdy wymagania nie ustępują, a na regenerację brakuje miejsca.
Lęk wiąże się z przewidywaniem zagrożenia. Towarzyszy stresującym wydarzeniom, ale utrzymuje się również wtedy, gdy bezpośrednie zagrożenie nie jest obecne.
Przed Tobą trudna rozmowa — odczuwasz stres. Rozmowa już się zakończyła, lecz nadal analizujesz każde zdanie i przewidujesz negatywne konsekwencje — do głosu dochodzi lęk.
To uproszczone rozróżnienie, ponieważ w życiu oba doświadczenia się przenikają. Mają też podobne objawy: napięcie, niepokój, trudności ze snem czy dolegliwości fizyczne. NIMH — stres i lęk.
W gabinecie zwracam uwagę przede wszystkim na to, jak te doświadczenia wpływają na funkcjonowanie. Czy człowiek potrafi odpocząć? Czy podejmuje decyzje? Czy zaczyna rezygnować z ważnych dla siebie rzeczy, żeby uniknąć nieprzyjemnych odczuć?
Kiedy codzienność staje się ciągłym dyżurem
Nie zawsze chodzi o jedno wielkie wydarzenie. Napięcie narasta również przez dziesiątki drobnych sytuacji: kolejne powiadomienie, brak przerwy, odpowiedzialność za innych, niedokończoną rozmowę, obowiązki odkładane na wieczór.
Każda z tych spraw osobno wydaje się do opanowania. Razem zaczynają zajmować niemal całą przestrzeń.
Wtedy nawet odpoczynek staje się zadaniem, które trzeba dobrze wykonać.
„Powinienem się zrelaksować”.
„Muszę wreszcie zasnąć”.
„Dlaczego znowu nie potrafię się wyłączyć?”.
Do napięcia dochodzi pretensja do siebie. Człowiek wymaga od własnego organizmu, żeby przestał odczuwać przeciążenie, chociaż warunki życia niewiele się zmieniają.
Mężczyzna po czterdziestce, który chciał zacząć żyć inaczej
Z takim schematem spotykałem się w gabinecie wielokrotnie. Jedną z tych osób był mężczyzna po czterdziestce, obciążony obowiązkami i poczuciem, że stale musi nad wszystkim panować.
Po zakończeniu pracy w głowie nadal pozostawał „na dyżurze”. Analizował, przewidywał i przygotowywał się na kolejne trudności. Chciał zmian, ale trudno było mu przejść od rozważania możliwości do działania.
To, co dobrze znał, męczyło go. To, czego chciał, budziło niepokój.
Pracowaliśmy nad tym napięciem i sposobem przeżywania zmiany. Ważnym kierunkiem było odzyskanie dostępu do własnych zasobów oraz dostrzeżenie, że odpowiedzialność za życie nie musi oznaczać ciągłego pozostawania w gotowości.
Używając języka pracy hipnoterapeutycznej: jego podświadomość pokazała mu, że można żyć inaczej. Za tym określeniem stało konkretne doświadczenie — zaczął dostrzegać możliwości tam, gdzie wcześniej widział przede wszystkim obowiązki i zagrożenia.
Najważniejsze wydarzyło się poza gabinetem. Zaczął przekładać tę zmianę na codzienność. Małymi krokami, ale w dosyć dynamicznym tempie. Ostatecznie zrealizował cele, nad którymi pracowaliśmy.
Ta historia pokazuje, co jest dla mnie ważne w hipnoterapii: przejście od ciągłego analizowania do rzeczywistych działań.
Dlaczego napięcie utrudnia podejmowanie decyzji?
Pod wpływem silnego stresu nawet zwykła sprawa zaczyna wydawać się zbyt trudna. Trzeba wykonać telefon, ale człowiek odkłada go przez cały dzień. Ma kilka możliwości, lecz zamiast wybrać, ponownie sprawdza każdą z nich.
Badania nad ostrym stresem wskazują, że pogarsza on przeciętnie pamięć roboczą i elastyczność poznawczą — zdolności potrzebne do operowania informacjami i zmiany sposobu myślenia. Wpływ zależy od warunków i rodzaju zadania. Shields, Sazma i Yonelinas, 2016.
Dlatego w pracy interesuje mnie również stan, z którego człowiek próbuje podejmować decyzje. Czy rozpoznaje własne potrzeby? Czy ma przestrzeń na namysł? Czy szuka rozsądnego rozwiązania, czy całkowitej pewności, której żadna decyzja nie zapewni?
Ten mechanizm szerzej opisuję w artykule o paraliżu decyzyjnym.
Jak pracuję z lękiem i stresem w hipnozie?
Zaczynam od poznania konkretnego problemu.
Co uruchamia napięcie? Jakie myśli i obrazy pojawiają się w głowie? Co człowiek robi, żeby poczuć ulgę? Czego unika? I co chce odzyskać w swoim życiu?
„Chcę czuć się lepiej” przekładamy na cel: wejść do samolotu, podjąć odkładaną decyzję, odpocząć po pracy albo przestać podporządkowywać każdy wybór przewidywaniu najgorszego.
Praca z uwagą, wyobraźnią i emocjami
W hipnozie wykorzystuję skupienie uwagi, sugestie, wyobraźnię i odczucia płynące z ciała. Pracujemy z tym, jak człowiek przeżywa sytuację, oraz ćwiczymy inne sposoby reagowania.
Ma to znaczenie, ponieważ lęk często wyprzedza wydarzenia. Człowiek siedzi we własnym domu, ale w wyobraźni jest już w samolocie, przeżywa niepowodzenie albo mierzy się z konsekwencjami decyzji, której jeszcze nie podjął.
Ciało reaguje napięciem. To napięcie dodatkowo przekonuje go, że dzieje się coś niebezpiecznego.
Podczas sesji zajmujemy się poszczególnymi elementami tego doświadczenia: obrazami, wewnętrznym dialogiem, znaczeniem odczuć i dostępnymi reakcjami. Wykorzystanie sugestii, wyobrażeń oraz autohipnozy opisuje literatura dotycząca klinicznej pracy z lękiem. Oxford Handbook of Hypnosis.
Kiedy człowiek boi się własnego lęku
Szczególnie obciążające staje się przekonanie: „Jeśli zacznę się bać, nie wytrzymam”. Wtedy uwaga skupia się na sprawdzaniu ciała i oczekiwaniu na niepokojące odczucia.
Pracuję zarówno z przewidywanym zagrożeniem, jak i sposobem reagowania na samo napięcie. Ważnym kierunkiem jest odzyskanie poczucia, że stres nie musi odbierać możliwości działania.
Celem nie jest obowiązek zachowania idealnego spokoju. Jest nim większa swoboda reagowania także wtedy, gdy pojawiają się trudne emocje.
Przygotowanie do działania
Praca wyobrażeniowa służy również przygotowaniu do konkretnych sytuacji. Ustalamy następny krok, przyglądamy się temu, co go utrudnia, i ćwiczymy sposób poradzenia sobie.
W podejściach łączących hipnozę z terapią poznawczo-behawioralną stosuje się stopniowe wyobrażeniowe zbliżanie do sytuacji lękowych. Ważną częścią procesu pozostaje późniejsze doświadczenie w rzeczywistym życiu. Golden, 2012.
„Nie było tak źle” — historia lęku przed lataniem
Jedna z klientek obawiała się już samego wejścia do samolotu. W jej wyobrażeniach katastrofa była niemal przesądzona. Towarzyszył temu strach o rodzinę i o to, co stałoby się z bliskimi.
Na tym jednak lęk się nie kończył.
Nawet wyobrażenie lotu bez katastrofy uruchamiało kolejną obawę: że będzie źle się czuła, że coś stanie się z nią w powietrzu. Trudność dotyczyła więc zarówno samej podróży, jak i przewidywania własnych reakcji.
Zmiana emocjonalnego tła podróży
Podczas pracy wykorzystaliśmy uczucie szczęścia, lekkości i rozbawienia. Kotwiczyliśmy ten wspierający stan, żeby stworzyć skojarzenie, do którego mogła wracać.
Pracowaliśmy nad emocjonalnym tłem wyobrażanego lotu. Obok napięcia pojawiło się miejsce na inne odczucia — przyjemność, swobodę i odrobinę beztroski.
Nie chodziło o przekonywanie jej, że ma przestać czuć. Chodziło o poszerzenie dostępnego doświadczenia, dotąd zdominowanego przez katastroficzny scenariusz.
Poleciała, chociaż nadal się stresowała
Po podróży powiedziała, że stres jej towarzyszył. Powiedziała też: „Nie było tak źle”.
Dla mnie najważniejsze było to, że poleciała. Wykonała działanie, przed którym wcześniej zatrzymywał ją lęk, i zdobyła własne doświadczenie poradzenia sobie.
Nie opisywała całkowitego braku emocji. Opisywała podróż, którą odbyła pomimo nich.
W pracy z lękiem właśnie takie zmiany mają znaczenie: człowiek zaczyna uczestniczyć w swoim życiu także tam, gdzie wcześniej dominowało unikanie.
Potrzeby, które znikają pod obowiązkami
Człowiek często dokładnie wie, czego oczekują od niego inni. Trudniej odpowiedzieć mu na pytanie, czego potrzebuje on sam.
Odpoczynku? Wsparcia? Poczucia wpływu? Możliwości odmowy? Relacji, w której nie musi stale udowadniać swojej wartości?
W gabinecie przyglądam się tym obszarom. Jeżeli każda prośba uruchamia automatyczne „tak”, pracujemy nad granicami. Jeżeli odpoczynek wywołuje poczucie winy, zajmujemy się tym znaczeniem. Jeżeli człowiek próbuje sam unieść całą odpowiedzialność, ważnym kierunkiem staje się dopuszczenie wsparcia.
Badania nad podstawowymi potrzebami psychologicznymi wskazują na znaczenie autonomii, kompetencji i więzi dla dobrostanu. Zaspokojenie potrzeb jest ważnym elementem funkcjonowania, choć nie stanowi jedynego wyjaśnienia lęku. Vansteenkiste, Ryan i Soenens, 2020.
Podczas hipnozy kierujemy uwagę również ku doświadczeniom, które na co dzień giną w pośpiechu. Rozpoznajemy potrzeby, konflikty i utrwalone skojarzenia. Następnie odnosimy je do decyzji i działań poza gabinetem.
Metody, które wykorzystuję w HipnoGabinecie
Dobieram sposób pracy do osoby, jej doświadczenia i ustalonego celu. Każde z poniższych narzędzi służy konkretnemu zadaniu.
Hipnoza ericksonowska
Wykorzystuję język, metafory i sugestie dopasowane do sposobu myślenia danej osoby. Odwołuję się do jej doświadczeń i umiejętności. Dla jednej osoby istotne są obrazy, dla innej odczucia, słowa lub konkretne sytuacje z życia.
Regresja do zasobów
Kieruję uwagę ku doświadczeniom sprawczości, wsparcia, odwagi czy spokoju. Pracujemy nad przywołaniem związanych z nimi odczuć i wykorzystaniem ich wobec obecnych trudności.
Wyrazistość wspomnienia nie potwierdza jego historycznej dokładności. Materiał pojawiający się w hipnozie traktuję jako wspomnienia, skojarzenia i wyobrażenia służące bieżącej pracy. Przegląd dotyczący hipnozy i pamięci.
Praca z częściami i wewnętrznym dzieckiem
Kiedy człowiek jednocześnie pragnie zmiany i mocno się jej obawia, przyglądamy się obu dążeniom. Praca z częściami służy rozpoznaniu potrzeb i szukaniu sposobu ich pogodzenia.
W pracy z wewnętrznym dzieckiem zajmuję się między innymi wrażliwością, potrzebą opieki i sposobem odnoszenia się do siebie. To język pracy z doświadczeniem i emocjami.
DTI — wyobrażeniowe modelowanie sposobu działania
DTI, czyli Deep Trance Identification, wykorzystuję w pracy wyobrażeniowej z pożądanymi cechami i reakcjami. Skupiamy się na doświadczeniu większego spokoju, stanowczości czy elastyczności, a następnie odnosimy je do konkretnej rozmowy, decyzji lub zachowania.
Kotwice i obrazy symboliczne
Kotwiczenie wykorzystuję do budowania skojarzeń ze wspierającymi stanami emocjonalnymi. Przykładem jest opisana praca z uczuciem szczęścia i rozbawienia przed lotem.
Sięgam również po obrazy symboliczne, takie jak „kula energii”. Służą skupieniu uwagi na subiektywnym doświadczeniu siły, ciepła lub stabilności. Słowo „energia” jest w takim ćwiczeniu metaforą odczucia.
NLP i praca ze znaczeniem doświadczenia
W pracy korzystam również z NLP. W tym podejściu opisuje się między innymi zmianę perspektywy, przeformułowanie znaczenia oraz pracę z właściwościami wewnętrznych obrazów. Interesuje mnie praktyczne odniesienie do sposobu, w jaki człowiek przeżywa sytuację.
Poszczególne metody mają różny poziom potwierdzenia badawczego. Wyników badań nad hipnozą nie należy automatycznie przypisywać wszystkim technikom NLP. Przegląd badań nad NLP.
W mojej praktyce obecna jest także bioenergoterapia. Stanowi ona odrębną praktykę; określenia takie jak „oczyszczanie energetyczne” nie opisują potwierdzonych medycznie mechanizmów leczenia lęku.
Perspektywa pielęgniarska — napięcie dotyczy całego człowieka
Jako magister pielęgniarstwa zwracam uwagę na szerszy obraz funkcjonowania: sen, zmęczenie, stan fizyczny, aktualne leczenie i warunki życia.
Kiedy ktoś źle śpi, żyje w przeciążeniu i coraz częściej unika zwykłych sytuacji, trudność obejmuje wiele obszarów jego codzienności. Wiedza medyczna pomaga mi uwzględniać te powiązania.
Przypomina też, żeby nie przypisywać automatycznie wszystkich dolegliwości stresowi. Nowe lub niepokojące objawy fizyczne wymagają odpowiedniej oceny medycznej.
Praca nad emocjami i troska o zdrowie fizyczne powinny się uzupełniać.
Jak szybko widać zmianę i co mówią badania?
Pracę prowadzę wokół ustalonego celu. Sprawdzamy, co zmienia się w codziennym funkcjonowaniu: czy łatwiej podjąć decyzję, wejść w trudną sytuację, odpocząć albo przerwać analizowanie.
Pierwsze zmiany bywają zauważalne wcześnie. Utrwalenie nowych reakcji wymaga niekiedy dłuższej pracy i praktyki pomiędzy spotkaniami. Tempo zależy od problemu, sytuacji życiowej i przebiegu procesu.
W randomizowanym badaniu Fisch i współpracowników uczestniczyło 95 osób z podwyższonym poziomem stresu. Program obejmujący pięć cotygodniowych sesji hipnozy grupowej, nagrania do ćwiczeń i edukację przyniósł większe zmniejszenie stresu niż sama edukacja. Różnicę odnotowano po pięciu i dwunastu tygodniach. Fisch i współautorzy, 2020.
Metaanaliza Valentine i współpracowników, obejmująca 15 badań i 17 prób, wykazała korzystny wpływ hipnozy na redukcję lęku. Lepsze wyniki uzyskiwano przy łączeniu hipnozy z innymi interwencjami psychologicznymi. Valentine i współautorzy, 2019.
To uzasadnia zainteresowanie hipnoterapią jako ukierunkowaną formą pracy. Nie wyznacza jednak jednej liczby spotkań odpowiedniej dla wszystkich.
Hipnoterapia i psychoterapia
Hipnoza jest również wykorzystywana w szerszym procesie psychoterapeutycznym. Metaanaliza dotycząca jej dodawania do terapii poznawczo-behawioralnej wykazała przeciętną dodatkową korzyść w analizowanych problemach klinicznych. Ramondo i współautorzy, 2021.
W HipnoGabinecie skupiam się na dopasowaniu pracy do konkretnego człowieka. Przy nasilonym lęku, znacznym ograniczeniu funkcjonowania lub współistniejących problemach zdrowotnych potrzebna jest również odpowiednia diagnostyka i współpraca ze specjalistami.
Po czym poznajemy, że praca przynosi efekt?
Po tym, co zmienia się w życiu.
Człowiek podejmuje odkładaną decyzję. Wchodzi do samolotu. Zaczyna realizować własne cele. Potrafi zauważyć swoje potrzeby i zrobić dla nich miejsce. Nie każda trudna emocja uruchamia już automatyczną rezygnację.
Opisany mężczyzna zaczął wprowadzać zmiany małymi krokami i zrealizował cele. Klientka odbyła lot, którego się obawiała, i wróciła z doświadczeniem, że „nie było tak źle”.
To dwa różne przykłady odzyskiwania możliwości działania.
Właśnie do tego odnoszę hipnoterapię: do codziennych wyborów i zmian, które człowiek rozpoznaje jako ważne dla siebie.
Hipnoterapia w HipnoGabinecie — Bardo, okolice Kielc i online
Jeżeli stres i lęk coraz mocniej wpływają na Twoje decyzje, odpoczynek albo relacje, zapraszam do rozmowy.
Nie musisz znać nazw technik ani wiedzieć, od czego zacząć. Podczas spotkania określimy, co sprawia Ci trudność, co chcesz zmienić i jak ukierunkować dalszą pracę.
Prowadzę sesje stacjonarne w Bardo w województwie świętokrzyskim, również dla osób z Kielc i okolic, oraz online.
Skontaktuj się z HipnoGabinetem lub przeczytaj więcej o hipnoterapii.
O autorze
Erwin Pitula — magister pielęgniarstwa, hipnoterapeuta, HipnoGabinet.
W pracy łączę doświadczenie kontaktu z ludźmi i wiedzę medyczną z indywidualnym podejściem do emocji, potrzeb oraz sposobów reagowania. Pracuję z osobami, które chcą ograniczyć wpływ stresu i lęku na swoje życie oraz odzyskać większą swobodę działania.
Źródła przywołanych badań i informacji
Odnośniki do publikacji znajdują się przy odpowiednich fragmentach artykułu. Obejmują materiały NIMH, badania nad stresem i podejmowaniem decyzji, potrzebami psychologicznymi, zastosowaniem hipnozy w redukcji stresu i lęku oraz jej integracją z terapią poznawczo-behawioralną.
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej diagnozy. Opisane historie ilustrują przebieg pracy i zgłoszone rezultaty konkretnych osób; nie stanowią gwarancji takiego samego efektu u każdego.
O tym, jak podczas hipnozy zmieniają się odczucia ciała, uwaga i subiektywne doświadczenie czasu, przeczytasz więcej w artykule: Fenomeny hipnotyczne – fascynujący świat hipnozy.